|
Powrót Część dziewiętnasta part one! ;D wtorek, 7.sierpnia.2007, 20:08To tylko kawałek tego co chciałam napisać ;) Po prostu musiałam coś w końcu dodać!
*** Przez dwa następne dni nie miałyśmy okazji zobaczyć się z chłopakami. Oni mieli wywiady i próby przed trasą, a nam pani zajęła więcej czasu wolnego by do końca przećwiczyć układy. W końcu nadszedł dzień występu. Pani Stachowska przedstawiła nam plan: 1. Sean Paul ft Keisha „Give it up to me” z chłopcami. 2. Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 3. Shakira „La tortura” (przerwa dla chłopców na przebranie się) 4. Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 5. Beyonce and Shakira „Beautiful Liar” (przerwa dla chłopców na przebranie się) 6. Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 7. Us5 „Maria” (przerwa dla chłopców na przebranie się) Przerwa. 8. The Jet Set „Time to party” z chłopcami. 9.Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 10. Sean Paul „Temperature” (przerwa dla chłopców na przebranie się) 11. Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 12. Alchemist Project „Hare Krishna” (przerwa dla chłopców na przebranie się) 13. Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 14. Us5 „In the club” (przerwa dla chłopców na przebranie się) 15. Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 16. Ch.Aguilera, Pink, Lil Kim, Maya „Lady Marmalade” Magda, Ola, Agata, Klara (przerwa dla chłopców na przebranie się) 17. Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 18. Chelo „Cha cha” (przerwa dla chłopców na przebranie się) 19. Chłopcy (przerwa dla nas na przebranie się) 20. Christina Aguilera „Candyman” (przerwa dla chłopców na przebranie się) 21. Chłopcy Długa przerwa Solówki: 1.Agnieszka – Christina Aguilera „Dirty” 2.Agata – Avril Lavigne „Girlfriend” 3.Klara - Justin Timberlake „My love” 4.Iza - Gwen Stefani “The sweet escape” 5.Zuzanna - Justin Timberlake “Sexy Back” 6.Paulina - ATB “Marakesh” 7.Beata - Nelly Furtado “Afraid” 8.Asia - ATB „9pm” 9.Olga - Shakira “Objection (Tango)” 10.Magda – Rihanna “Shut up and drive” Solówki chłopców. After party. -After party? Przecież będziemy padnięte! – powiedziała zdziwiona Zuza. -No właśnie – zawtórowałyśmy jej. Pani machnęła tylko ręką. -Będzie miały czas na odpoczynek wtedy, gdy chłopaki będą tańczyć. Jęknęłyśmy. Gdy wszystkie wyszłyśmy z pokoju nauczycielki zaczęłyśmy mówić jedna przez drugą przekrzykując się nawzajem. Po dyskusjach rozeszłyśmy się do pokoi by się umyć. Miałyśmy na to tylko godzinę. Potem zejdziemy do garderoby gdzie nas przebiorą, po czym przećwiczymy wszystkie układy w strojach. Stojąc pod prysznicem poczułam lekkie ukłucie w brzuchu. Przed występem stanie się ono niemal nie do wytrzymania. Trema... Ubrana w dres i zwykłą białą bluzkę oraz z ręcznikiem na głowie zeszłam do garderoby. Nie zwracałam uwagi na dziwne spojrzenia obsługi. Wiedziałam, że stylistki zamordowałyby mnie gdybym sama wysuszyła sobie włosy. Po przećwiczeniu wszystkich układów znowu poszłyśmy się umyć. Dostałam smsa od Billa, że niedługo będą w budynku, w którym miał się odbyć pokaz. Serce zatrzepotało mi niespokojnie w piersi. Gdy do występu zostało już tylko kilkadziesiąt minut nogi miałam jak z waty. Wyjrzałam zza zasłony tak, żeby nikt mnie nie zauważył. Sala była już prawie pełna. W końcu wszyscy usiedli i zgasły światła. Wyszłyśmy na scenę. Do pierwszego układu miałyśmy nałożyć dżinsy rybaczki, króciutkie białe bluzki bez pleców i pomarańczowe bluzy, które miałyśmy zrzucić w trakcie tańca. Na oczach miałyśmy pomarańczowy i biały cień, rzęsy podkreślone tuszem, a usta błyszczykiem. Włosy związano nam w wysokie kucyki. Gdy wyszłyśmy czekający na nas chłopcy zaczęli się głupio uśmiechać. Przewróciłam oczami i podeszłam do swojego nowego partnera. Był to wysoki brunet z piwnymi oczami. Jednak ja nie zwracałam uwagi na jego urodę. Bo wreszcie znalazłam tego jedynego. Michał, bo tak miał na imię mój partner, stanął za mną i położył mi rękę na biodrze. Trochę mnie to speszyło, ale od tego zaczynał się układ. Odwrócił mnie do siebie i spojrzał mi w oczy, gdy popłynęła muzyka. Po kilku sekundach byłam już w transie. Kochałam tańczyć. To uwalniało mnie od wszelkich codziennych problemów. Wykonywałam tak zwane „kocie ruchy” i ocierałam się lekko o partnera. Jego to kręciło, ale mnie pociągał tylko taniec. Wiedziałam, że teraz patrzy na mnie Bill. Chciałam być piękna i seksowna tylko dla niego. Raz po raz patrzyłam w publiczność szukając go wśród innych twarzy. Gdy muzyka ucichła, a publika zaczęła klaskać ukłoniłam się i odeszłam do garderoby nie zaszczycając Michała spojrzeniem. Przebrałam się w podane mi skąpe ubranie. Była to krótka czarna spódniczka z cienkiego materiału. Pod spodem miałam halkę. Na górze bluzkę, którą spokojnie mogłabym nosić jako stanik. Oczy pomalowano nam na czarno, a włosy rozpuszczono. Wyszłyśmy z powrotem na salę. Mijający nas chłopcy patrzyli się na nas z uśmieszkami na twarzy. Zaczął się następny taniec do piosenki Shakiry. W tych układach zawsze było dużo wyginania się, ale ja to lubiłam. Kręciłam się po scenie i nadal szukałam wzrokiem Billa. W końcu go zobaczyłam. Siedział na samym przedzie. Zaczęłam jeszcze bardziej wczuwać się w taniec. W momencie, kiedy miałyśmy paść na scenę znalazłam się około metr przed nim. Spojrzałam mu w oczy. To była tylko sekunda, bo musiałam wstać i tańczyć dalej, ale zdążyłam zobaczyć migoczące iskierki w jego brązowych tęczówkach. Muzyka znowu ucichła, a na scenę weszli chłopcy. Przez następne wspólne układy nie działo się nic nadzwyczajnego. Tylko Bill rozbierał mnie wzrokiem. No cóż... Bywa Wreszcie przyszła pora na solówki. Zmęczona padłam na krzesło w garderobie. Miałam trochę czasu, bo byłam ostatnia. Rozejrzałam się po pomieszczeniu. Mój wzrok przykuło coś, co leżało w dużej szafie na podłodze. -Klara? Co to jest to, co tam leży? – spytałam pokazując przedmiot. -To jest peruka ślepa cytro – odpowiedziała mi koleżanka. Podeszłam do szafy i wzięłam sztuczne włosy do ręki. -Patrzcie to wygląda zupełnie jak czupryna Billa! Nawet ma białe pasemka! – krzyknęłam i założyłam perukę. Dziewczyny zaczęły się ze mnie śmiać. -Jestem Billem! Tralala! – powiedziałam i zaczęłam skakać po całej garderobie śpiewając Durch den Monsun. Olka chwyciła mopa i udawała, że to gitara. Monika i Kasia też coś znalazły i „zagrałyśmy koncert” Reszta dziewczyn zaczęła piszczeć i krzyczeć jedna przez drugą albo „Biiiiiil!!!” albo „Tooooom!!!”, a stylistki się z nas śmiały. Jednak po chwili Agnieszka musiała wychodzić na scenę, a nasze koleżanki przebrać i przygotować się do występów. Siedziałam i przyglądałam się im. Zdenerwowane poprawiały stroje i ku zgrozie stylistek obgryzały paznokcie i bawiły się włosami. Mnie trzęsły się ręce. Nagle ktoś położył mi rękę na ramieniu. Podskoczyłam przestraszona. -Wybacz. Chyba się zamyśliłaś – odwróciłam się i ujrzałam jedną z dziewczyn, które przygotowywały nas do występów. -No trochę – uśmiechnęłam się. -Mam na imię Nancy. Będziesz skazana na mnie przez następne piętnaście minut. Zachichotałam. -Jakoś przeżyję. Magda jestem. -Więc w co byś się chciała przebrać? -Myślałam, że ty mi to powiesz. -No dobra. To weźmiemy to... Po chwili byłam ubrana w sukienkę w kropki taką jaką miała Rihanna na teledysku do “Shut up and drive” Nancy znalazła mi także perukę podobną do jej fryzury oraz buty na wysokim ale grubym obcasie. Na ręce nałożyłam czarne rękawiczki z drobnej siateczki. Na scenę miała wychodzić Ola. Uścisnęłam ją i dałam jej kopniaka na szczęście. Obserwowałam jej występ zza kulis. Wypadła świetnie. Jednak coś było nie tak. Wróciła ze sceny chwiejnym krokiem i wyglądała jakby się miała rozpłakać. -Co się stało? - spytałam obejmując ją ramieniem -Tom...On... -Co zrobił? -Wyszedł, gdy zaczęłam tańczyć. -Może tylko bardzo chciał do kibla? To się zdarza. -Nie... -Skąd wiesz? To się zdarza! -On nie chciał mnie oglądać. Czułam to... Po policzkach mojej przyjaciółki popłynęły łzy. -Może się pomyliłaś? -Nie... To wszystko moja wina... -Dlaczego? To ten cham wyszedł! -Nie rozumiesz... -To mi wytłumacz. Ola westchnęła. -Wczoraj wyszliśmy z Tomem na chwilę prawda? -Nooo tak. I co? -Zaczął się do mnie dobierać, a gdy go odepchnęłam powiedział, że jako jego dziewczyna powinnam mu się oddać... Odmówiłam i wyszedł. Moje oczy osiągnęły rozmiar spodków. Po krótkiej chwili przytuliłam Olkę. -Nie martw się. To palant. -Jaka ja byłam głupia. Miałam nadzieję, że to wszystko co o nim piszą, że jest podrywaczem i tym podobne, jest kłamstwem. Myliłam się. -Posłuchaj – złapałam ją za ramiona i spojrzałam jej w oczy – Na after party nie pokazuj mu, że się przejęłaś. Jeszcze pomyśli, że przyjdziesz do niego na kolanach błagając żeby cię przeleciał. Nie pozwól mu na to. Po prostu dobrze się baw bez niego. Olcia pokiwała głową. -I przestań się mazać głupkuu – otarłam jej policzki i uszczypnęłam w brzuch. - Muszę lecieć na scenę. -Poczekaj! - odwróciła mnie do siebie tyłem i kopnęła -Nie trzeba było tak mocno! -To po to żebyś miała szczęście. Nie tak jak ja... -Cicho bądź! Podążyłam za kurtynę i czekałam na znak. Gdy go otrzymałam wyszłam na środek sceny. Zapaliło się światło i zaczęłam tańczyć. Bill właśnie miał zamiar ochrzanić brata, który dopiero co wrócił na salę, gdy zgasły światła. Chwilę potem zapaliły się i ukazała się piękna dziewczyna w czarnej sukience w białe kropki. -Oto ostatnia dzisiaj tancerka – Magda! Chłopak zamrugał oczami. To była jego Magda? Przecież ona miała długie brązowe włosy, a ta ma krótkie czarne! Po chwili jednak spostrzegł jej uśmiech i nie miał wątpliwości, że to ona. Zaczęła tańczyć. Nie mógł oderwać od niej wzroku. Była piękna... Lena
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
Komentarze (4), Dodaj
4 komentarzy Następne 1 Poprzednie
|
|
|