Powrót

Część dwudziesta pierwsza ^^ Jak szybko xD

poniedziałek, 14.stycznia.2008, 23:26
Jak na mnie - po prostu express xD
Nie jestem zadowolona z końca notki, ale nic innego mi nie przyszło na myśl. Muszę popracować nad moimi pomysłami.

***

-Cześć. Jestem Rafał
Z wrażenia nie mogłam wypowiedzieć ani słowa. Chłopak był po prostu nieziemski. Piękne zielone oczy, czarne włosy. Wpatrywałam się w niego jak w obrazek.
-Więc masz na imię Magda tak?
-Tak Magda tak. Miło mi – poczułam, że moje policzki robią się czerwone.
-Dziękuję Ci, że pomogłaś mojej siostrze. Nawet nie wiesz jak się o nią martwiliśmy.
-Ach nie ma za co. To była sama przyjemność. Iza jest naprawdę bardzo fajna.
Ze zdenerwowania zaczęłam bawić się włosami. Chyba zauważył moje zmieszanie, bo szeroko się uśmiechnął. Moje kolana natychmiast stały się miękkie i zaczęły dygotać. Zakręciło mi się w głowie i upadłabym gdyby mnie nie złapał.
-Dobrze się czujesz?
-Yyy... Tak. To przez upał.
Chłopak spojrzał ze zdziwieniem na kłębiące się nad moją głową chmury.
Zrobiłam się jeszcze bardziej czerwona.
-No tak... Przecież dzisiaj jest chłodniej. - ze zdenerwowania zaczęłam owijać sobie kosmyk włosów wokół palca.
Rafał znowu się uśmiechnął. Tym razem panowałam nad sobą.
Nagle podbiegła do nas kobieta i natychmiast chwyciła Izę w objęcia.
-Boże! Tak się o ciebie bałam kochanie! Jakie to szczęście, że się znalazłaś.
-Mamo to boli!
Dziewczynka wyswobodziła się z ramion matki.
-To dzięki Madzi. Pomogła mi tu wrócić.
-Och!
Tym razem kobieta uścisnęła mnie.
-Dziękuję! Z całego serca pani dziękuję!
-Ależ nie ma za co... - wydusiłam zaskoczona nagłym “atakiem”.
Mama Izy puściła mnie i uśmiechnęła się promiennie.
-Chodźcie dzieci. Wracamy do domu.
-Mamuś zaczekaj! Mogłabym się jeszcze kiedyś spotkać z Madzią? Strasznie się polubiłyśmy prawda?
-Prawda. - odpowiedziałam każąc kącikom ust unieść się do góry.
-Mam rozwiązanie. - odezwał się Rafał. - Magda poda mi swój numer telefonu, ja go zapiszę u siebie w komórce i jutro Iza będzie mogła zadzwonić do swojej nowej koleżanki.
Zamrugałam oczami zdziwiona. On chce mieć mój numer u siebie w komórce?
-Tak! Zróbmy tak!
-No dobrze. - podałam numer i pożegnałam się z Izą i jej rodziną.
Wracałam do domu jak na skrzydłach. Prawie zapomniałam o Billu i reszcie. Wpadłam przez drzwi wejściowe i po zdjęciu butów tanecznym krokiem wkroczyłam do salonu. Tam padłam na kanapę chichocząc jak mała dziewczynka. Na fotelu obok siedział Marcin.
-Co się tak śmiejesz? Zakochałaś się?
-Jakbyś zgadł.
Brat spojrzał na mnie ze zdziwieniem.
-Żartujesz?!
-Nie – odparłam wpatrując się w sufit. - On jest cudowny. - westchnęłam.
-No no. Tak szybko się zadurzyłaś? A Bill?
Mina natychmiast mi zrzedła kiedy uświadomiłam sobie, że przecież nadal kocham czarnowłosego.
Usiadłam na kanapie i spojrzałam na Marcina.
-Niech to szlag. Można kochać dwóch facetów naraz?
-Wszystko jest możliwe.
Wygięłam usta w podkówkę i zaczęłam okładać poduszkę leżącą obok mnie.
-Mogę wiedzieć co wyprawiasz?
-To niesprawiedliwe! Cholerny Kaulitz! Cholerny Rafał!
Waliłam pięściami w poduszkę, a mój brat się ze mnie śmiał.
-Jeśli zaraz nie przestaniesz zajmiesz jej miejsce!!!
Marcin zatkał sobie usta, ale mimo to nie mógł powstrzymać swojej wesołości.
-Mówisz masz. - wycedziłam i rzuciłam się na niego.
Niestety on był starszy i w dodatku silniejszy. Ale tylko dlatego, że był facetem!
Znalazłam się na ziemi przygnieciona jego ciężarem.
-Kazirodztwo się szerzy! - wrzasnęłam na cały dom.
-Ucisz się wariatko.
-Bo co?
Spojrzeliśmy sobie w oczy.
-Bo ciasteczko.
-Dasz mi ciastko? - zatrzepotałam rzęsami uśmiechając się jak słodka idiotka.
-Spadaj. Nie zasłużyłaś.
-Sam spadaj. Ze mnie. - zepchnęłam go i pozbierałam się z podłogi, podczas gdy Marcin rozsiadł się na kanapie i włączył telewizor.
-Posuń tyłek. Chcę siąść grubasie.
-Kto to mówi...
-Ostrzegam cię!
Mimo mojej prośby braciszek się nie ruszył. No bo po co...
Stałam nad nim z założonymi rękami aż w końcu po dłuższej chwili poszłam do kuchni. Na nieszczęście spotkałam tam Billa.
Podeszłam do lodówki ignorując go całkowicie. Wzięłam sobie Danio i zamknęłam drzwi chłodziarki. Chciałam jeszcze zabrać łyżeczkę, ale w miejscu gdzie była szuflada opierał się czarnowłosy.
-Mógłbyś się przesunąć? Muszę się tam dostać.
Chłopak jednak nadal stał w miejscu.
Tupnęłam ze złości i odłożywszy serek wyszłam z pomieszczenia.
-Cholerni faceci!
Lena
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


12 komentarzy
Następne 1 Poprzednie

Billowa Billowa.mylog.plponiedziałek, 14.stycznia.2008, 23:33
83.7.50.73

Wow! Nigdy bym się nie spodziewała! Nigdy, nigdy, nigdy! Szalona i miła niespodzianka! Mati w Twoim opowiadaniu? Łaaał!
Jejciu, jestem szalenie ciekawa jak to wszystko się teraz potoczy. Wiem, że masz masę pomysłów, więc czekam na ich zrealizowanie ;p
Jak się cieszę, ze wróciłaś z tym opowiadaniem ;*** Aaaa! Bosko.
Czekam na więcej ; * i na dłużeeej!
ps. a jutro.. jutro ciepłe gacie i na lyzwy xd haha!
kocham ;*

th-tom-und-bill th-tom-und-bill.mylog.plwtorek, 15.stycznia.2008, 12:41
83.142.72.85

wybacz, ale naprawde nie chce mi sie logoWAC, a tym bardziej, ze jestem chora i w ogole caly dom jest chory, i wszyscy sa zatruci !! hehe... ale juz lepiej ze mna... ale dobra koniec gadania o mnie
o prosze :D
zmiana szablonu... hmm... interesujace :D:D
Mateusz tak... bosh !! ja mam po prostu uczulenie na to imie !! juz mnie wszystko swedzi !! hehe... nie no joke... a zawsze akurat zakochuje sie w mateuszach... a potem nic z tego nie wychodzi i zawsze mateusz no !! (foch z dwoma tupnienciam w podloge xDDD)
co do opowiadania z moim bratem tak samo lejemy  zawsze jak tylko okazja jest :D i tez starszy, ale o 4 lata i wyzszy o 25 cm xDD
wymiana numer .. mmm... dasz namiar ?? hehehe
co do Bill'a, chamstwo, ze nawet nie ruszyl dupy, bys wziela lyzke... a teraz zapewne zwijas sie z bolu brzucha, tak glosna jestes hehe
przepraszam, ale mi odbija
ogolem fajniuuuusia notka... tylko szkoda, ze krotka :P
dziekuje za poinformowanie :D
pozdroffionka ;)
bu$ka ;*
cyyyaaa xDxD
p.s. troche nie skladny ten koment... ale staram sie wszystko napisac :D

th-tom-und-bill th-tom-und-bill.mylog.plczwartek, 17.stycznia.2008, 22:15
83.142.72.85

przperaszam, za niezalogowanie
powod:
len xDD
i mulacy net xDD
czekam na nowa notke :D:D:D
dawaj, dawaj :D:D:D
ciekawe co sie wydarzy jeszcze !1 ja bym mu oko wydlubala lyzka, jak bym miala oczywiscie mozliwosc, wziecia jej :D
u mnie nowa notka ;)
zapraszam ;)
pozdroffionka ;)
bu$ka ;*
cyyyaaa xD

piątek, 18.stycznia.2008, 19:11
Adres ukryty

Twój blog został oceniony
Pamii

www.moje-slowa-th.eblog.pl www.moje-slowa-th.eblog.pl.mylog.plponiedziałek, 21.stycznia.2008, 17:19
80.50.236.50

Co się czepiasz przecież końcówka jest boska jak cała reszta :P:P:P.. bardzo mi się podoba. Ciekawe kto wygra Mati czy Bill ?. jestem bardzo ciekawa. Zapraszam do mnie www.moje-slowa-th.eblog.pl

niedziela, 27.stycznia.2008, 03:53
89.78.69.44

Hej.!Co to za Mateusz.?he.?
co to za Ziomboy.?a co z Bill'em..?
z niecierpliwoscia czekam na nastepny odcinek.;]]
Buź.;*

środa, 27.lutego.2008, 16:48
83.142.72.85

kiedy kolejna notka co !?!?!?!
dluuugo u ciebie nie bylo
i fajnie by bylo jakbys na dniach dodala ^^ i w koncu gadajcie ze soba normalnie hehe
jezeli chcesz wpadnij do mnie na nowa notke ;)
pozdroffionka ;)
bu$ka :*
cyyyaaa xD

sobota, 1.marca.2008, 22:59
83.142.72.85

express, expressem, ale chyba nawalil, bo cos dluuuuuuuuuuugo u ciebie notki nie ma!!!!
dawaj, dawaj :D:D
napisz kolejna czesc no :D:D
a mianowicie u mnie juz nowa czesc... cos szybko jak na mniex xD
jak chcesz wpadnij ;)
pozdroffionka ;)
bu$ka ;*
cyyyaaa xD

vergessene-kinder vergessene-kinderponiedziałek, 3.marca.2008, 22:21
Adres ukryty

*
Masz mnie w ulubionych, dlatego też informuję o nowej części, która pojawiła się na moim blogu.
Zapraszam na ósmy odcinek opowieści o narkomańskiej miłości.
<i>
"(...)Byli teraz jednością. Ludźmi, którzy musieli przejść wiele dróg nim ponownie się spotkali, zagubionymi nastolatkami, którzy przypadkowo zakochali się w sobie. Tworzyli osobne jednostki ludzkości, które teraz nie potrafiły żyć bez siebie wzajemnie. Wpadli w wir miłości, który zaabsorbował ich dusze i serca w całości. Otaczała ich zupełnie inna rzeczywistość, inny świat. Należał tylko do nich i nikt nie miał do niego wstępu. Tylko oni posiadali klucz do magicznych drzwi szczęścia.(...)"

Schmetterling</i>

kaulitz kaulitzsobota, 15.marca.2008, 23:30
Adres ukryty

U mnie newww, Madziu ; *

niedziela, 23.marca.2008, 01:18
92.244.32.21

no dawaj nwa notke !!!!!!
raz dwa !! :P
no dawaj, dawaj
sergiej dawaj , dawaj :P
u mnie nowa notka, na ktora ciebie serdecznie zapraszam ;)
pzdr ;)
bu$ka ;*
cyyyaaaa xD

th-tom-und-bill th-tom-und-bill.mylog.plsobota, 26.kwietnia.2008, 15:54
92.244.32.21

ty tam listingowa dawaj nowa czesc ;)
u mnie nws zapraszam ;)
pzdr :*:*


Info
Avatar



Ulubieni
tokio-hotel-mercedesikkaulitzgustav-th-opovergessene-kinderpisane-sercem

Kluby

Archiwum

Linki

Lay
Grafika&html by: Mi$ka
Program: Adobe Photoshop CS2 version 9.0
Więcej?: ---> lays-with-th